2009-09-23: Zatonięcie kutra w Darłowie - nowe informacje
Łódź wędkarska, która zatonęła 20 września w okolicy Darłowa, to "Mariola". Niestety, nie udało się odnaleźć żony właściciela, która brała udział w rejsie.
Łódź, która zatonęła nazywała "Mariola", a nie jak wcześniej podawaliśmy "Wanda". Nazwa łodzi pochodziła od imienia żony właściciela (doświadczonego szypra), która niestety nie została odnaleziona przez służby ratownicze.
Ponieważ był to dziewiczy rejs jednostki, jej nazwa nie była jeszcze nawet naniesiona na burtę.
Do wypadku doszło najprawdopodobniej wskutek zalania dużą falą, zrobioną przez samą łódź podczas gwałtownego i szybkiego zwrotu.
W poszukiwaniu zaginionej kobiety brała udział między innymi jednostka North Star. "To koleżeńska przysługa, nie chcemy wokół tego robić sensacji" - powiedział dla serwisu gp24.pl kapitan jednostki Krzysztof Kostrzewa.
Sprawą wypadku zajmuje się koszalińska prokuratora, gdyż zachodzi podejrzenie, że właściciel nie miał prawa organizować komercyjnych rejsów.





